|
Niedawno mój syn skończył 23 lata. Jest dorosły, więc w zasadzie na wszystko mu pozwalam. Pije ze mną piwo. Bywa, że i coś mocniejszego.
Naszym wspólnym idolem jest Przemysław Edgar Gosiewski. Automatyczny śmiech budzi w nas mlaskanie prezydenta Kaczyńskiego i rozmiar organu węchowego posła Wenderlicha. Jednocześnie uśmiechamy się na widok ładnych dziewczyn. Razem jeździmy na koncerty. Moi kumple-muzycy są i jego kumplami. Może sobie zrobić tatuaż, założyć kolczyk, zapuścić włosy albo ogolić głowę na kolano. Chłopak jest dorosły, więc generalnie niczemu, co robi, nie sprzeciwiam się. Przeciwny będę tylko jednemu. Jeśli mój Maciej będzie miał kiedyś syna, to – dmuchając na zimne – nie pozwolę, by dał mu na imię Eligiusz. Bo nie chciałbym, by syn mojego syna wyrósł na skurwysyna. Mariusz Szalbierz
Internetowy dziennik FaktyPilskie.pl zastrzega sobie prawo redakcji do skrótów, bądź usunięcia komentarza zawierającego treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca tego rodzaju komentarz może ponieść za jego treść odpowiedzialność karną i cywilną.
|
http://www.dzienniknowy.pl/aktualnosci/pokaz/6727.dhtml
http://www.dzienniknowy.pl/aktualnosci/pokaz/6637.dhtml
http://www.dzienniknowy.pl/aktualnosci/pokaz/6449.dhtml
Inicjaly inicjaly inicjaly ha!
"redagowała je i podpisywała inicjałami, pewnie nikt nie miałby pretensji. " - co za debil to napisal