Indianie zatańczyli POW WOW
Środa, 10 Czerwiec 2009 19:08


PIŁA.
Bogatą oprawę miał wernisaż wystawy "Indiański świat" otwartej w Muzeum Okręgowym w Pile. Towarzyszył mu pokaz tańców POW WOW w wykonaniu zespołów Ranores oraz Huu-ska Luta. Obejrzyj zdjęcia w naszej galerii.

Na wystawie zaprezentowano eksponaty pochodzące z prywatnej kolekcji Zdzisława Wszołka Ranoresa, a dotyczące tematyki indiańskiej. Ekspozycja nosi tytuł „Indiański świat. Kultura i rękodzieło oraz przedmioty codziennego użytku narodów tubylczych Ameryki Północnej i Południowej” i zawiera stroje wojowników, kobiet oraz dzieci, torby podróżne, woreczki na leki, tytoń, fajki, tomahawki, maczugi, łuki, kołczany, strzały, instrumenty muzyczne, łapacze snów, różnego rodzaju talizmany i opaski.

Do eksponatów dołączono bogate opisy, z których można dowiedzieć się wszystkiego o indiańskich modlitwach, pióropuszach, po co i w jaki sposób malowano ciała, dlaczego Indianie skalpowali i co oznaczał ten rytuał oraz poznać etymologię indiańskich imion.

Podczas wernisażu np. zebrani dowiedzieli się, że w tradycji Indian nie było „fajki pokoju”! Fajka pokoju okazała się jedynie wymysłem białego człowieka, zaadoptowanym na potrzeby kinematografii…

- Fajka pokoju była wynikiem błędu w rozumieniu sposobu myślenia Indian, potem błędu w tłumaczeniu. Fajki były stosowane w wielu plemionach, np. w takie kształcie litery T, wykonywane do modlitwy. To były małe fajki, w których palono różnego rodzaju mieszanki – np. mieszankę kini-kini, w skład której wchodziło dawniej pięć ziół (nie były to żadne zioła halucynogenne!) - nie palono tytoniu jaki my znamy. Do dzisiaj tradycjonaliści używają takich świętych fajek i ze świętą fajką się modlą. I właśnie często podczas podpisywania jakiegoś traktatu z białymi urzędnikami czy żołnierzami wodzowie czy szamani wyjmowali taką świętą fajkę i palili ją, by zyskać pewność, że osoby, które podpisują dokument są świadome tego co robią i wysyłają tylko dobre słowa do stwórcy. Biali ludzie mylnie zinterpretowali ten rytuał  - notabene na kilkaset traktatów podpisanych w XIX wieku do dzisiaj ani jeden nie został wykonany… 

Warto dodać, że dymem z fajki nie zaciągano się do płuc, lecz tylko do ust, po czym wydmuchiwano go w kierunku Stwórcy, Matki Ziemi lub w czterech kierunkach dla duchów stron świata…   


- Koncepcja wystawy była bardzo prosta. Kilkanaście lat temu mieliśmy w naszym Muzeum Czarną Afrykę, eksponowało się u nas także Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie – a  ponieważ chcemy w dalszym ciągu, by nasze Muzeum żyło, wpadliśmy na pomysł skorzystania z oferty i zaproszenia do Piły również Indian. Udało się nam to dzisiaj. Jest to koncepcyjna wystawa Zdzisława Wszołka Ranoresa, który jest właścicielem całości ekspozycji, jak również członkiem zespołu Ranores, który wspólnie z zaprzyjaźnionym zespołem Huu-ska Luta  Torunia jeździ po całej Europie z pokazami POW-WOW – mówi Ziemowit Niedźwiecki, komisarz wystawy - Sama wystawa koncentruje się w głównej mierze na kulturze duchowej i materialnej Indian Ameryki Północnej, przede wszystkim Indian prerii, choć również równin. Mały skrawek ekspozycji związany jest także z ceramiką Indian - Inków Ameryki Południowej. Przedstawiamy rękodzieło np. w postaci tzw. łapaczy snów, czyli formy amuletów, które miały przeganiać złe sny i przyganiać dobre, które Indianie amerykańscy prerii wieszali w swoich tipi, broń wszelkiego rodzaju z osławionymi tomahawkami oraz bogate stroje. To jest trzon tego co możemy pokazać – a podkreślę, że jest to tylko część większej kolekcji Zdzisława Wszołka z Uniejowa – dodaje Z. Niedźwiecki.

W ogrodzie Muzeum na czas wernisażu stanęły indiańskie tipi, a członkowie zespołów Ranores i Huu-ska Luta - wielokrotni zwycięzcy i laureaci międzynarodowych festiwali POW WOW w Czechach, Niemczech, Danii - zatańczyli POW WOW w tradycyjnych strojach indiańskich wykonanych według kanonów sztuki indiańskiej. 

POW WOW to coś więcej niż tylko taniec – to święto, festiwal, podczas którego Indianie celebrują swoją kulturę.  POW WOW to już dziś wręcz międzynarodowe wydarzenia bowiem od ponad 30 lat festiwale POW WOW organizowane są w Europie, a  od ponad 7 lat także w Polsce. 

Każdy festiwal zaczyna taniec „Wielkie Wejście” – tak też było i w pilskim Muzeum. Wnosi się podczas tego tańca Znak Orła, który ma symbolizować wszystkie narody indiańskie symbolizujące kiedyś Amerykę Północną.


Zebrani w Muzeum pilanie mieli także okazję obejrzeć inne tradycyjne tańce indiańskie, m.in. Taniec Zwiadowcy, który mężczyźni wykonywali na równinach, gdy chcieli opowiedzieć o swoich wyczynach na ścieżce wojennej, lub na ścieżce myśliwskiej, tradycyjny taniec indiańskich kobiet – majestatyczny i dostojny, następnie zachwycający i ekspresyjny Taniec Motyla – opowiadający o pierwszym locie motyla, który wyłania się z kokonu, po raz pierwszy rozpościera swoje skrzydła i unosi się nad łąką…


Był także Taniec Black Feet – nowy styl w tańcach POW WOW, którego nie było w kanonie trzech tańców tradycyjnych, ale do którego od kilkunastu lat wraca wielu tancerzy. Jest to taniec zwany także Chicken Dance - Tańcem Kurczaka Preriowego, który opowiada o kogucie, który puszy się i stroszy do kobiet…  
 
Dziś Indianie podczas POW WOW tańczą z przywieszonymi do ubrań dzwonkami i grzechotkami. Używają wzmacniaczy, głośników i mikrofonów, by ich muzykę było słychać jak najdalej.

- Gdyby kiedyś tak ubierali się indiańscy myśliwi, nie wytropiliby zwierzyny w promieniu 10 mil… Ale dzisiejsze POW WOW ma przyciągać wszystkich z zewnątrz. Starszyzna plemienna nawet twierdzi, że jeżeli odbywa się w rezerwacie POW WOW to przynajmniej w promieniu 30-40 mil powinno być słychać, że w tym rezerwacie jest święto i wszyscy, którzy je słyszą mogą na nie przyjechać i tańczyć razem z Indianami.

Stąd też propozycja ze strony Ranores i Huu-ska Luta i zaproszenie zebranych gości wernisażu do wspólnego tańca międzyplemiennego Interprice.  


Dodajmy, że tańce wykonywane były do oryginalnej muzyki Indian Ameryki Północnej.

Wystawę można oglądać od 10 czerwca do 24 lipca.

/e/

Więcej zdjęć z wernisażu wystawy "Indiański świat" i ze spotkania z indiańskim POW WOW znajdziesz w naszej galerii TUTAJ

 

 

 

 

 

 
Komentarze

Olivka
0
 
 
dlaczego nie informujecie wcześniej o takich wydarzeniach w Pile?? Ludzie nie wiedzą że coś się będzie działo a potem słusznie mówią że nic w tej Pile się nie dzieje! Sama chętnie wybrałabym się na taki pokaz.. a tu już po fakcie :0(
Autor *
Kod   
Zatwierdź
Anuluj


Internetowy dziennik FaktyPilskie.pl zastrzega sobie prawo redakcji do skrótów, bądź usunięcia komentarza zawierającego treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie lub w inny sposób rażąco naruszające zasady współżycia społecznego. Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca tego rodzaju komentarz może ponieść za jego treść odpowiedzialność karną i cywilną.
 
GALERIA
Wybrane zdjęcia z naszej galerii
NAJPOPULARNIEJSZE TAGI

 

faktypilskie.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Design by: StudioSzahal.plprojektowanie stron www



strona główna | galeria | reklama | ogłoszenia | kontakt z redakcją
web stats stat24